IS-2
-czołg będący na wyposażeniu Armii Głuzdowskiego biorący udział w oblężeniu "Festung Breslau". Kultowym wręcz zdjęciem jest spalony wrak tego czołgu na placu Strzegomskim, tuż obok szpitala fortecznego - schronu Konwiarza. Jako ciekawostkę mogę dodać , że ów czołg z placu Strzegomskiego został dopiero wysadzony w powietrze i usunięty w styczniu 1946 roku.
Krótka historia tego modelu.
2 listopada 1943 roku do Fabryki Artylerii nr 9 w Swierdłowsku nadszedł rozkaz nakazujący opracowanie armaty czołgowej kalibru 122mm i dostarczenie pierwszego egzemplarza Zakładom Kirowskim do dnia 27 listopada 1943. Konstruktorzy fabryki nr 9 dotrzymali terminu i już w ostatnich dniach listopada poddano próbom czołg IS uzbrojony w działo 122mm. W trakcie prób dokonano strzelań do niemieckiego PzKpfw. V "Panther". Wystrzelony z odległości 1500m pocisk kalibru 122mm, przebił czołowy pancerz kadłuba "Pantery" i uderzył w tylną ścianę, oderwał ją i odrzucił na kilka metrów. Dalsze próby dowiodły wielką siłę armaty oraz, że jest jeszcze mocno niedopracowana. Prace nad zwiększeniem celności,szybkostrzelności i trwałości trwały do końca stycznia 1944 roku kiedy to zatwierdzono ją jako armatę czołgową D-25T wz.1944.
Czołgi IS z armatą D-25T oznaczano jako IS-2 (lub IS-122). Czołg miał zwartą konstrukcję i stosunkowo niewielkie wymiary, lecz powodowało to ciasnotę w środku i bardzo małą ilość zabieranej amunicji. Przyrządy celownicze były nie najlepszej jakości. Mimo wad czołg IS-2 był bardzo groźną bronią, nawet dla załóg "Tygrysów" które już nie mogły czuć się bezkarne. Ogółem w czasie wojny wyprodukowano 3483 czołgi IS-2.

Menu